PIELĘGNACJA TWARZY: Trzyetapowa pielęgnacja twarzy z Creamy KROK 1. OCZYSZCZANIE - Olejek do mycia i demakijażu twarzy MORINGA PURE
Hej! Twarz to nasza wizytówka. Większość z nas codziennie rano nakłada makijaż, mniej lub bardziej kryjący. Dla niektórych jest to po prostu chwila dla siebie i hobby, które sprawia przyjemność. Dla innych z kolei jest to sposób na zakamuflowanie pewnych niedoskonałości, z którymi ciężko się pogodzić. Ciągłe dokładanie coraz to mocniej kryjących produktów, oprószanie twarzy najbardziej matującymi pudrami, nie wpływa dobrze na stan cery. Aby makijaż dobrze się prezentował, należy najpierw odpowiednio zadbać o swoją skórę twarzy, zarówno poprzez odpowiedni demakijaż jak i oczyszczanie. Dziś chciałabym Wam nieco napisać o trzyetapowej pielęgnacji marki Creamy, która powinna pomóc Wam z uporaniem się z wyglądem Waszej cery, aby wyglądała dobrze także bez makijażu. We wpisie skupię się na pierwszym etapie pielęgnacji wg Creamy, czyli oczyszczaniu i ich olejku do mycia i demakijażu twarzy Moringa Pure. Jeżeli jesteście zainteresowani, to koniecznie czytajcie dalej.
- I ETAP Oczyszczanie, czyli olejki myjące
- II ETAP Tonizacja, czyli hydrolaty i esencje
- III ETAP Odżywianie, czyli kremy, serum i oleje nierafinowane.
Moringa Oleifera Seed Oil (olej z nasion Moringi), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Peg-7 Glyceryl Cocoate (emulgator pochodzenia naturalnego).
Olejek do mycia twarzy MORINGA PURE (poprzednia nazwa: MORINGA FOR YOU) to mieszanina starannie dobranych, nierafinowanych i naturalnie pozyskiwanych olejów z dodatkiem delikatnej substancji myjącej. Zawiera tylko składniki pochodzenia naturalnego.
- Olejek otrzymał nagrodę Glamour Glammies 2018 w kategorii „Najlepszy produkt do oczyszczania twarzy”.
- Olejek szybko oczyszcza skórę.
- Skutecznie usuwa zarówno zwykły, jak i wodoodporny makijaż.
- Na długo pozostawia uczucie świeżości.
- Nie wysusza cery.
- Jest łagodny dla skóry.
- Można stosować go do pielęgnacji cery wrażliwej oraz do demakijażu oczu.
- Nie zawiera konserwantów ani dodatków zapachowych.
- Olejek jest produktem hydrofilowym, dzięki czemu po połączeniu z wodą tworzy emulsję myjącą.
- Zapakowany w elegancką, szklaną butelkę z pipetą ułatwiającą aplikację.
- W prezencie do olejku dołączamy także pompkę. Produkt można więc stosować w zależności od preferencji z pompką lub pipetą. Przy zmianie na pompkę prosimy pamiętać o dezynfekcji.
- Produkt przebadany dermatologicznie przez okulistę i dermatologa.
Olejek do mycia i demakijażu MORINGA PURE
- oczyszcza – usuwa nadmiar sebum, zanieczyszczenia, makijaż zwykły i wodoodporny
- odświeża i dodaje energii
- nadaje skórze blask i promienny wygląd
- nawilża i pielęgnuje
- pozostawia skórę miękką i gładką
bardzo Ci dziękuję za ten wpis;) wszystko napisane klarownie, czytelnie, z przecudownymi fotami:) taki wpis spokojnie mógłby się znaleźć z jakiejś gazecie urodowej:)
OdpowiedzUsuńszczegółowo i fajnie opisane!
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę o tej marce! Rewelacja! Coś zdecydowanie dla mnie. Świetna recenzja, bardzo wnikliwa :) Czuję się jakbym użyła tych produktów ;)
OdpowiedzUsuńZ chęcią wypróbowałabym ten olejek, bardzo ciekawi mnie ta marka :)
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy kosmetyk :) jeszcze go nie znam :)
OdpowiedzUsuńNie znam marki ale olejek wygląda bardzo ciekawie ; )
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
chętnie przetestuję.
OdpowiedzUsuńNie znma tej marki, ale kosmetyki prezentują się przepięknie- bardzo podobaja mi się ich opakowania. Kusi mnie zwłaszca ten olejek (ostanio mam jakąś fazę na olejki wszelkiego rodzaju)
OdpowiedzUsuńBardzo dobra recenzja, ciekawe kosmetyki, fajny pomysł z obrazkami pod etykietami :)
OdpowiedzUsuńJa kiedyś chętne sięgałam po olejki do demakijażu ale jakoś o tym ostatnio zapomniałam a to naprawdę świetna opcja. Kuszą mnie kosmetyki tej marki od dawna.
OdpowiedzUsuńMyślę, że ten olejek byłby w sam raz dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńSuper recenzja, zdjęcia wow mogłabym patrzeć na nie godzinami, niesamowita estetyka, pozdrawiam serdecznie<3
OdpowiedzUsuńNie kojarzę marki
OdpowiedzUsuńTo bardzo miłe i fajne ze strony producenta że dodał ten dozownik - dla wielu osób to będzie o wiele wygodniejsza forma niż pipeta 🙂
Mnie olejki zapychają, zrezygnowałam z ich stosowania a do demakijażu używam płynów micelarnych (jedynie do demakijażu oczu ,używam płynów dwufazowych)
Pozdrawiam
o skore twarzy musimy dbac, oczyszczac ja, pieszczac okreslonymi kremami ;) ja mam juz swoich ulubiencow, ale mysle, ze marka Creamy znajdzie takze swoich milosnikow :D bardzo spodobal mi sie fakt, ze opakowania sa wykonane ze szkla ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten olejek, lubię wersje z emulgatorem, które tworzą przyjemną emulsję. Sama też czasami taki robię :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam wcześniej o marce :( Świetny wpis!
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o mycia i demakijaż twarzy, to ja również wolę olejki i mleczka, bo nie wysuszają tak mojej cery. O dziwo wcale nie zrobiłam się zanieczyszczona. Tylko wykonuje peeling enzymatyczny regularnie.
OdpowiedzUsuńOj, mam tak wymagającą cerę, że kiedy w końcu udało mi się skompletować kosmetyki do jej oczyszczania, to trzymam się ich kurczowo... co łatwe nie jest, bo wszyscy wiemy, jak duża jest rotacja na rynku kosmetycznym.
OdpowiedzUsuńTa marka wydaje się dobra, krótki skład kosmetyku, szklane opakowanie, ładna etykieta... wszystko to działa na jej plus. Pozdrawiam:)
Zajrzę również do wpisów, do których odsyłasz
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis! Wszystko szczegółowo opisane i piękne zdjęcia! Olejek wygląda kusząco :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://artidotum.blogspot.com/
Chętnie spróbuję, bo ciężko jest znaleźć naprawdę dobre kosmetyki do pielęgnacji twarzy. :)
OdpowiedzUsuńOlejki raczej się u mnie nie sprawdzają, wolę mleczka do demakijażu, ale marka mnie zaciekawiła:)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam jeszcze o Creamy.
OdpowiedzUsuńTen olejek kusi :) Ogólnie bardzo lubię wszelkie olejki :)
Bardzo dobre są kosmetyki z aloesem
OdpowiedzUsuń